Stężenie wynoszące od 1,6 do 3 promila alkoholu świadczy o silnym upojeniu. Z kolei od 3 do 4,5 promili alkoholu we krwi powoduje zaburzenia funkcjonowania centralnego układu nerwowego. Dla jednych taka dawka alkoholu może być śmiertelna, dla innych nie. Wszystko zależy od tolerancji. W ciągach alkoholowych chory osiągają nierzadko stężenia przekraczające 10 promili. Dlatego ciągi alkoholowe powinno się przerywać natychmiast.

U osób uzależnionych od alkoholu obserwuje się zwiększoną tolerancję na alkohol. Oznacza to, iż dawka alkoholu, która do tej pory przynosiła oczekiwany efekt, staje się niewystarczająca. W tym celu osoba uzależniona wypija większe ilość alkoholu. Nałogowi alkoholicy mogą spożywać stosunkowo duże ilości napojów wyskokowych, a mimo to brak u nich objawów świadczących o upojeniu. Można o nich powiedzieć, że mają silną głowę. Innymi słowy, są odporni na działanie alkoholu. Dzięki temu sprawiają wrażenie trzeźwych po dawce, po której przeciętny człowiek jest widocznie nietrzeźwy. Odporność taka, która nazywana jest zwiększona tolerancją na alkohol obserwowana jest jedynie w początkowej fazie uzależnienia od alkoholu. Wraz z zaawansowaniem uzależnienia, na skutek którego organizm osoby uzależnionej jest coraz bardziej wyniszczony, tolerancja zmniejsza się. U osób takich obserwuje się wyraźnie mniejszą odporność na większą ilość alkoholu. Czasem mniejsza odporność organizmu jest indywidualną cechą organizmu, nie wywołaną żadną chorobą. Mniejszą tolerancję może również wywołać przemęczenie, podeszły wiek, stres a także zażywanie niektórych leków, np. nasennych czy uspokajających. W warunkach takich, nawet niewielka ilość alkoholu może spowodować upicie się.