Największe zainteresowanie badaczy problemem picia kontrolowanego przypada na lata 70-te oraz na początek lat 80-tych. Pomimo wieloletniej dyskusji, koncepcja picia kontrolowanego przez osoby uzależnione od alkoholu ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Wśród tych pierwszych przeważają teoretycy. Natomiast wśród przeciwników, głównie osób klinicznie praktykujących leczenie alkoholizmu, najwięcej jest osób podchodzących do problemu od strony praktycznej. Głównym problemem w tej dyskusji wydaje się trudność w ustaleniu wspólnych i jednoznacznych kryteriów uzależnienia od alkoholu dla osób uczestniczących w badaniach nad piciem kontrolowanym w różnorodnych ośrodkach.


Ponad 30-letnie doświadczenie kliniczne oparte na osobistej obserwacji wielu tysięcy osób, które są uzależnione od alkoholu, skłania do opowiedzenia się po stronie tych, którzy twierdzą, że uzyskanie kontroli nad piciem przez osobę uzależnioną od alkoholu nie jest możliwe. Rzadko bowiem zdarzają się przypadki wypicia przez alkoholika niewielkiej ilości alkoholu, bez konsekwencji w postaci ciągu. Powtarzanie tego zachowania wcześniej czy później kończy się zwykle niekontrolowanym ciągiem alkoholowym. Osoba uzależniona powinna być świadoma, że sięgając po alkohol zawsze ryzykuje tym, że pierwszy kieliszek wódki, lampka wina czy kufel piwa, spowoduje niekontrolowany ciąg. Zawsze należy mieć świadomość, ze taki ciąg może skończyć się tragicznie. Osoba uzależniona od alkoholu już do końca życia nie będzie mogła spożywać alkoholu w sposób kontrolowany.